Budżet Partycypacyjny na 2018 rozdzielony

Park WodnyW tegorocznej edycji Budżetu  zgłoszono 29 projektów w obszarze ogólnodzielnicowym i 35 w obszarze lokalnym nr 2 (Choszczówka, Białołęka Dworska, Henryków, Dąbrówka Szlachecka, Szamocin). W pierwszym przypadku zwyciężył  bezapelacyjnie projekt parku wodnego. Zdobył 2013 głosów. Jak się domyślam, wśród głosujących dominowali rodzice z dziećmi w wieku co najwyżej szkolnym. Nie do końca rozumiem, dlaczego poszedł na to milion, jeśli w pierwszych przymiarkach pisano o 750 tysiącach złotych.  „Plac zabaw składałby się z płytkiego basenu i fontann, podłączonych do miejskiej sieci. Woda byłaby filtrowana jak na pływalni, a wszystkim sterowałby komputer, dopasowujący działanie natrysków do temperatury i pogody. Plac zabaw powstałby we wschodniej części parku, przy ogrodzeniu od strony likwidowanej fabryki Polleny Aromy. Jego powierzchnia wyniosłaby 150-200 m2, zaś koszt budowy – 750 tys. zł”*, ale pewnie na początku obowiązywała wersja optymistyczna. Przy tego typu inwestycjach ważne też jest zapewnienie kosztów utrzymania. Mam nadzieję, że o tym pomyślano. Ładnie taki Park na symulacjach wygląda. Niestety projekt to kosztowny i pochłonął wszystko, czyli okrągły milion złotych. I cała reszta projektodawców musiała się obejść smakiem. Moim zdaniem szkoda, bo można było więcej ciekawego dokonać, a  na luksus zwany parkiem wodnym jeszcze poczekać lub zbudować go z innych funduszy.

Jeśli chodzi o obszar numer 2, to niewątpliwie Choszczówka zyskuje dużo. Ale po kolei. I w tym przypadku widać, że Białołęka to młoda dzielnica, jako że zwyciężyło zabawowe doposażenie Parku Henrykowskiego za 186 tys. zł. (1024 głosy). Nieźle też wypadł projekt zbudowania placu zabaw ze strefą sportową dla dzieci w SP 110 (608 głosów). Uda się też przeprowadzić w tej szkole akcję „Dzieci grają w szachy” (495 głosów).  Wystarczającą liczbę głosów zyskał również projekt utworzenie strefy dla rodziców z małymi dziećmi w kościele pod wezwaniem Narodzenia NMP w Płudach (479 głosów).

Twarde projekty też miały swoich i to licznych zwolenników. Będą zatem bezpieczne przejścia dla pieszych na Klasyków (841 głosów), remont chodnika na Czołowej (728 głosów), montaż lustra przy skrzyżowaniu ulic Krokwi i Podróżniczej (737 głosów), a także przy skrzyżowaniu ulic Cieślewskich i Orneckiej (668 głosów).

Ku mej radości przeszło wiele wartościowych pomysłów z kategorii tych miękkich. Oprócz tych wymienionych wcześniej, zrealizowane będą projekty: IV edycji Białołęckiego Festiwalu Książki Dziecięcej i Młodzieżowej „Pozytywne strony” (324 głosy); zakupu książek (695 głosów), w tym książek angielskich (635 głosów), dla dzieci, młodzieży i dorosłych do Wypożyczalni Nr 58 przy ul. Wałuszewskiej 24; zorganizowania psychologicznego pogotowia dla rodziców nastolatków (520 głosów) i lokalnych pikników z atrakcjami w harcerskim stylu (421 głosów). Będą też mini biblioteki (365 głosów) i bardzo mnie ciesząca kontynuacja działań „Bliżej siebie” w mini domu kultury w Choszczówce (624 głosy). No i udało się przepchnąć trochę sportu i rekreacji, czyli wygrały projekty: skałki wspinaczkowej (608 głosów), hamaku miejskiego (512 głosów), stacji do samodzielnej naprawy rowerów i wózków (627 głosów). Uda się też posadzić drzewa w miejscu planowanej zlewni ścieków (614 głosów), choć niestety nie oznacza to niemożności zaplanowania zlewni w innym miejscu. Będą też psie stacje, czyli zakup i montaż 4 stacji z woreczkami biodegradowalnymi na psie odchody (509 głosów).

Jak widać, wygrały zarówno projekty sprawdzone, znane z poprzednich edycji, jaki debiutujące. Praktyka pokaże, które z nowych pomysłów na Budżet okażą się strzałem w dziesiątkę, a które niewypałem. Trzymać kciuki za wszystkich wygranych radzę, bo chodzi o nasze wspólne pieniądze, o to, by się nie zmarnowały.

Niestety, przepadł, i to po raz drugi, ważny według mnie projekt „Przystanku Choszczówka”. Moim zdaniem projekt bardzo wartościowy. Frekwencja na koncertach nie przełożyła się na frekwencję w głosowaniu. To oczywiście interpretacja w duchu, że bywalcy koncertowi zapomnieli zagłosować. Jest możliwa i druga opcja, bywalcy uznali, że Budżet Partycypacyjny nie powinien zasilać Przystanku. Nie dla psa kiełbasa.

W naszym obszarze głosowało ogółem 2438 osób. Przystanek zdobył tych głosów 368, czyli przeszło 15%, ale te 15% to za mało na sukces. Za dużo też, by ogłosić porażkę. Problem w tym, że choć brak wygranej w głosowaniu nie musi oznaczać porażki, to niestety smakuje podobnie. I dlatego tak nam smutno, tym wszystkim co cenią sobie Przystanek, i co na niego głosowali. Własna scena i trochę własnych porządnych krzeseł, bardzo by się organizatorom Przystanku przydały.  Tak sobie myślę, że być może zapominamy, że tę scenę i te krzesła, są organizowane z dużym wysiłkiem, siłami społecznymi. I że za każdym razem, przy każdym koncercie, toczą się boje o sponsorów, o sprzęt nagłaśniający, w zasadzie o wszystko. Być może pora przestać liczyć na Budżet i znaleźć inny sposób zapewniający organizatorom jakąś stabilność, a tym samym zapewnić sobie dożywotnią możliwość wysiadania na Przystanku Choszczówka zawsze wtedy, gdy odezwie się w nas jakaś muzyczna tęsknota.

 

*
http://tustolica.pl/wodny-plac-zabaw-na-bialolece-bylby-pierwszy-w-warszawie_74637I

Zdjęcie: Plac zabaw w Przemyślu. Źródło: www.przemysl.pl

2 comments on “Budżet Partycypacyjny na 2018 rozdzielony

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *