Idealne miejsce na ambitne graffiti

Pomysł stary, ale, moim zdaniem, jary. Coś należałoby zrobić z naszym wspaniałym przejściem podziemnym na naszej wspaniałej stacyjce Warszawa – Choszczówka.   Pisałam o tym już wcześniej, ale nic się od tego czasu nie zmieniło. Co i rusz, jakiś artysta, miejscowy lub przyjezdny (albo raczej: przejezdny),  zostawia ślad na ścianach przejścia.  Potem jest wielkie zmywanie, […]