Na Choszczówce pada

Deszcz pada. Od samego rana. Pada i pada. Momentami leje. Nie sposób spać. Nie sposób wylegiwać się bezczynnie w łóżku. Trzeba wstać. Kiedy bowiem tak pada, to dach dźwięczy wspaniale. To najlepszy budzik na świecie. Muzyka, to cichnie, to staje się głośniejsza. Rytmy się zmieniają.  Melodia się zmienia. I jak tu spać? Deszcz nie usypia. […]