Nie ma równości ani sprawiedliwości

Ilekroć w godzinach porannego szczytu wsiadam, na stacji Warszawa-Choszczówka, do S3, czyli pociągu zmierzającego z mitycznego Lotniska Modlin do realnego Lotniska Chopina, odczuwam, że nie ma na świecie równości. Sprawiedliwości zresztą też nie ma. Mam przecież, podobnie jak pozostali pasażerowie, bilet. Bilet dający mi takie same jak im prawa. Dlaczego zatem oni zawsze siedzą, a […]